Ponad 65 procent polskich firm doświadczyło w ostatnim roku incydentu związanego z naruszeniem bezpieczeństwa IT – wynika z najnowszego raportu „Barometr Cyberbezpieczeństwa” autorstwa KPMG. Statystyka, która jeszcze kilka lat temu mogłaby szokować, dziś jest nową normą w polskim biznesie. To nie jest już pytanie, czy firma padnie ofiarą cyberataku, ale kiedy to nastąpi i jak przygotowana będzie na reakcję.
Nowe realia cyfrowego ryzyka
Z raportu jasno wynika, że polskie firmy – zarówno te z sektora dużych korporacji, jak i małe oraz średnie przedsiębiorstwa (MŚP) – znalazły się na celowniku cyberprzestępców. Dlaczego? Duże organizacje posiadają wartościowe dane i skomplikowaną infrastrukturę, której skuteczna ochrona wymaga zaawansowanych rozwiązań. Z kolei MŚP często postrzegane są przez hakerów jako łatwiejsze cele z powodu ograniczonych zasobów na bezpieczeństwo IT.
Paradoksalnie, ponad 60 procent firm w Polsce wciąż nie posiada strategii cyberbezpieczeństwa. Niektóre organizacje wychodzą z błędnego założenia, że ochrona przed zagrożeniami cyfrowymi to domena tylko największych graczy. Tymczasem cyberataki nie omijają nikogo – małe firmy często stanowią „furtkę” do ataków na większe podmioty w łańcuchu dostaw.
Przepisy, które zmieniają reguły gry
Na sytuację reagują regulatorzy. W 2024 roku w życie weszły nowe przepisy, które rozszerzają katalog firm zobowiązanych do stosowania systemów zarządzania ryzykiem, monitorowania zagrożeń i raportowania incydentów. Co więcej, brak wdrożenia tych mechanizmów może skutkować karami sięgającymi 10 milionów euro lub 2 procent globalnego obrotu.
Zdaniem Łukasza Strzeleckiego, Business Development Managera w Softprom Poland, cyberbezpieczeństwo nie może być traktowane wyłącznie jako koszt czy przykry obowiązek wynikający z przepisów. – Przedsiębiorstwa, które postawią na nowoczesne rozwiązania i proaktywną ochronę, zyskają nie tylko bezpieczeństwo, ale również przewagę konkurencyjną – podkreśla ekspert w rozmowie z Wprost.
Dlaczego „zwykły antywirus” to już za mało?
Przestarzałe podejście do ochrony IT, polegające wyłącznie na klasycznych programach antywirusowych, przestało mieć rację bytu. Dzisiejsze zagrożenia są znacznie bardziej wyrafinowane. Phishing, ransomware, ataki typu supply chain (na łańcuchy dostaw), to tylko wierzchołek góry lodowej.
Nowoczesne przedsiębiorstwo, niezależnie od wielkości, powinno rozważyć wdrożenie systemów XDR (Extended Detection and Response), które oferują zaawansowane monitorowanie, analizę zachowań oraz automatyczne reakcje na incydenty. Co ważne, rozwiązania te są dziś dostępne zarówno w modelu chmurowym, on-premises, jak i SaaS, co pozwala dostosować je do specyfiki i możliwości finansowych danej organizacji.
Praktyczne kroki dla firm: Od strategii do kultury bezpieczeństwa
- Zbuduj strategię cyberbezpieczeństwa
Nie chodzi tylko o zakup technologii, ale o całościowe podejście, które obejmuje analizę ryzyka, polityki wewnętrzne oraz plan reagowania na incydenty. - Inwestuj w ludzi, nie tylko w systemy
Technologia to tylko połowa sukcesu. Pracownicy, którzy nie potrafią rozpoznać próby phishingu, stanowią poważne zagrożenie. Regularne szkolenia i testy socjotechniczne to absolutna podstawa. - Monitoruj łańcuchy dostaw
Hakerzy coraz częściej atakują podwykonawców, aby dostać się do większych organizacji. Audyty bezpieczeństwa i wymagania dla partnerów to konieczność. - Testuj swoje zabezpieczenia
Regularne testy penetracyjne oraz symulacje ataków (red teaming) pozwalają wykryć luki, zanim zrobią to przestępcy.
Cyberbezpieczeństwo to inwestycja, która się zwraca
Dla wielu polskich firm ochrona cyfrowa pozostaje wciąż trudnym tematem – z jednej strony brak wykwalifikowanych specjalistów, z drugiej presja kosztowa. Jednak podejście „oszczędzamy, bo i tak nas nie zaatakują” to krótkowzroczna strategia.
Z badania KPMG wynika, że każdy udany cyberatak to dla firmy średni koszt setek tysięcy złotych, nie wspominając o utracie reputacji i zaufania klientów. W kontekście globalizacji i cyfryzacji gospodarki, firmy, które traktują cyberbezpieczeństwo jako integralną część swojej strategii, zyskują nie tylko bezpieczeństwo, ale i przewagę rynkową.
– Polska gospodarka dojrzewa do nowej rzeczywistości, w której ochrona danych i systemów IT staje się kluczowym elementem stabilności i rozwoju – podsumowuje Strzelecki. – Przyszłość należy do tych organizacji, które zrozumieją, że cyberbezpieczeństwo to nie obowiązek, ale przewaga konkurencyjna.
Źródło: biznes.wprost.pl
0 komentarzy